reklama
kategoria: Sport
27 kwiecień 2026

Świetne ściganie sprinterów na otwarcie konsultacji w Wałczu

fot. Łukasz Szeląg
Bez niespodzianek zakończyły się sobotnie finały seniorów podczas regat konsultacyjnych w Wałczu. Wysoką formę w premierowym w tym roku starcie zaprezentowali m.in. Anna Puławska, która zwyciężyła w olimpijskiej konkurencji K-1 500 m. Na tym dystansie triumfowali również Dorota Borowska, Wiktor Głazunow i Alex Borucki. W niedzielę, ostatnim dniu konsultacji, poznamy zwycięzców w konkurencjach na 200 i 1000 m.
Ponad pół tysiąca zawodników z 59 klubów przyjechało do Wałcza, aby na jeziorze Raduń, na torze regatowym Centralnego Ośrodka Sportu – Ośrodka Przygotowań Olimpijskich stanąć do rywalizacji o miejsce w kadrze narodowej na nowy sezon. To właśnie na Pomorzu Zachodnim zbierają się co roku najlepsi polscy sprinterzy kajakowi, którzy doskonale znają tamtejsze obiekty z racji wielu przedsezonowych zgrupowań. Teraz, po miesiącach reprezentacyjnych i klubowych obozów przyszedł czas na weryfikację, kto i w jakiej dyspozycji znajduje się u progu sezonu, i komu należy się prawo startu w najbliższych, międzynarodowych regatach.

W sobotę od poranka trwały eliminacje w konkurencjach na 500 m. Dotychczasowi liderzy bez większych problemów przebrnęli kwalifikacje, a pierwsze większe emocje z udziałem faworytów zaczęły się od półfinałów. Kibiców przed kwalifikacjami w Wałczu przede wszystkim interesowało, czy formą na wstępie sezonu imponują ci, którzy w poprzednich latach stanowili o sile polskiego sprintu kajakowego. Oczekiwań w rywalizacji kajakarek nie zawiodła Anna Puławska (AZS AWF Gorzów Wlkp.). przekonując, że dalej należy się miano liderki kadry. W każdym z sobotnich biegów podwójna mistrzyni świata z Mediolanu nie miała sobie równych, a w finale K-1 500 m zameldowała się na mecie z ponad sekundą przewagi nad resztą stawki. Druga na finiszu była wracająca do ścigania po przerwie macierzyńskiej Dominika Putto (AZS Politechnika Opolska), a trzecia Julia Olszewska (AZS AWF Gorzów Wlkp.). Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.
 

Cieszę się, że w tym roku również jestem indywidualnie na wysokim poziomie i wygrałam w swojej koronnej konkurencji. Na pewno ten sezon jest dla mnie bardzo ważny, bo zaczynamy kwalifikacje olimpijskie. Patrzę pozytywnie na kolejne wyścigi – mówiła Puławska, która jest jedną z polskich nadziei
na medal tegorocznych mistrzostw świata,
które pod koniec wakacji odbędą się w Poznaniu (26-30 sierpnia).

30-latka będzie bronić dwóch tytułu mistrzyni świata – w jedynce i dwójce w osadzie z Martyną Klatt (AZS AWF Poznań).

Wyczekuję tego momentu i wierzę, że to się uda – dodała Puławska.


Na największą dawkę emocji zanosiło się w zmaganiach kajakarzy. Przed startem rywalizacji w K-1 500 m, a już tym bardziej po wyrównanych eliminacjach trudno było wskazać faworyta do triumfu. Najlepszy czas w półfinałach uzyskał wracający do wysokiej dyspozycji Przemysław Korsak (UKS Silvant Kajak Elbląg), a zwycięstwa w pozostałych biegach o finał odnieśli doskonale czujący się na tym dystansie Sławomir Witczak (Energetyk Poznań) i wracający do formy po zerwaniu więzadeł krzyżowych Alex Borucki (KKW 1929 Kraków). I to właśnie ten ostatni najlepiej spisał się w finale, wygrywając z czasem 1:38.34. Ponad sekundę później na mecie zameldował się drugi w stawce Korsak, a podium uzupełnił Piotr Morawski (AZS PO Opole). Pozytywnym zaskoczeniem finału z pewnością było wysokie, szóste miejsce 18-letniego Mateusza Kubalskiego (KS G’Power Gorzów Wlkp.).
 

Niejednokrotnie wspominałem, że to była kontuzja z gatunku ciężkich. Przez głowę przechodziły mi różne myśli, czy wykaraskam się na ten sezon, ale jak widać, bardzo fajnie to wyszło i cieszę się, że w dalszym ciągu mogę być najlepszy – mówił Borucki, który podkreślał,
że pogoda podczas regat w Wałczu potrafi spłatać figle.

Zwłaszcza na ostatnich 150 m towarzyszy nam uporczywy wiatr, ale skoro jesteśmy w seniorach na międzynarodowym poziomie, to trzeba radzić sobie z takimi warunkami i dawać z siebie wszystko.


W rywalizacji kanadyjkarzy na 500 m zastanawiano się, czy po solidnie przepracowanym okresie któryś z zawodników "rzuci rękawicę" Wiktorowi Głazunowowi (AZS AWF Gorzów Wlkp.) i na kogo trener Marcin Grzybowski może liczyć w kontekście budowania osad. Głazunow, który rok temu w Wałczu zwyciężył bez większych problemów, tym razem wygrał finał C-1 500 m o centymetry. Juliusz Kitewski (Zawisza Bydgoszcz), który jako drugi zameldował się na mecie, stracił do zwycięzcy zaledwie 0,02 sekundy. Na trzeciej pozycji uplasował się brat Juliusza, Aleksander Kitewski (Cresovia Białystok). Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
 

Każdy trenuje po to, by osiągać jak najlepsze wyniki. Jest złota zasada „bij mistrza”, na ten moment udaje mi się odpierać ataki, ale z każdym rokiem będzie ciężej. Do kadry wchodzą młodzi i silni zawodnicy, są głodni zwycięstw, ale jeszcze stoję na wysokości zadania i udaje mi się pokazywać, że wcale nie będzie im tak łatwo – podsumowywał Głazunow.


Pasjonująco zapowiadała się walka kanadyjkarek na 500 m. Z otoczenia kadry narodowej dochodziły sygnały, że młodsze zawodniczki na przestrzeni ostatnich miesięcy poczyniły duży postęp. I tak rzeczywiście było, bo liderka kadry Dorota Borowska (KS Posnania) musiała sporo się natrudzić, aby pokonać mniej doświadczone koleżanki. Ostatecznie dwukrotna olimpijka zwyciężyła w finale, a tuż za nią uplasowały się Milena Mackiewicz i Maja Rużanowska (obie Zawisza Bydgoszcz).
 

Przez ostatnie dni chorowałam, dlatego jeszcze nie jestem w swojej naturalnej dyspozycji. Cieszę się, że udało mi się powalczyć i wygrać z dziewczynami. Bardzo miło zaskoczyła Milena, która „wystrzeliła” od początku, fajnie szlakowała wyścig. Na koniec trochę jej zabrakło, ale to tylko pokazuje, że reprezentacja może być silna dzięki całej grupie – wskazywała Borowska,
która nie może się doczekać sierpnia i startu w MŚ w Poznaniu.

Bardzo lubię tor na Malcie, a startowanie przed własną publicznością to coś wyjątkowego. Polska jest silną reprezentacją na tle świata i serdecznie wszystkich zapraszam na te zawody – dodała liderka kadry kanadyjkarek, która w niedzielę
będzie faworytką rywalizacji na dystansie 200 m.


W niedzielę trzeci, ostatni dzień regat konsultacyjnych w Wałczu. Jutrzejsze zmagania w ramach zawodów, stanowiących jednocześnie 1. Puchar Polski Seniorów, Juniorów i Parakajakarzy, rozpoczną się od godz. 08:00. Transmisja z rywalizacji na jeziorze Raduń będzie dostępna na YouTube, na kanale Polskiego Związku Kajakowego.
PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Nowy Dwór Gdański
7.8°C
wschód słońca: 05:08
zachód słońca: 20:13
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Nowym Dworze